Jeśli wiadomość nie wyświetla się poprawnie, należy skorzystać z linku - wersja przeglądarkowa




FUNDACJA ŻYCIE I RODZINA


 



 

Szanowna Pani,
Droga Obrończyni Życia!





To przerażające! W szpitalach regularnie zabija się małych pacjentów, którzy przeżyją własną aborcję! Fundacja Życie i Rodzina wysłała zapytania o procedury stosowane w przypadku przeżycia przez dziecko aborcji oraz o to, co dzieje się potem z ciałami zabitych maluszków.


Odpowiedzi porażają…


W majestacie prawa szpitale utrzymują procedury, które pozwalają zostawić na śmierć dzieci, które aborcję przeżyją.


Odstąpienie od reanimacji”, „odstąpienie od resuscytacji”, „oczekiwanie na ustanie funkcji życiowych” - to wszystko sformułowania, którymi posługują się aborterzy, gdy odpowiadają na pytania o los urodzonego żywo dziecka. Jeden ze szpitali wspomina przy tej okazji o zapewnieniu dziecku „komfortu cieplnego”. Nie dodaje jednak nic o tym, jakie tortury przeżywa w tym czasie dziecko próbujące złapać oddech i przeżyć i czy naprawdę odczuwa wówczas jakikolwiek „komfort”!


Czy wyobraża Pani sobie, jak straszliwie cierpi maluszek wyjęty z łona matki powoli się dusząc? Maluszek, któremu któremu w tej sytuacji nikt nie pomaga! Personel medyczny patrzy wówczas obojętnie na męczarnie dziecka i obserwuje jego powolną i bolesną agonię.


Jakby tego było mało, aborterzy na życzenie mogą ubrać dziecko w ubranko, a nawet - jak przyznaje jeden ze szpitali - przewiązać niewielką wstążeczkę! Co za hipokryzja! Najpierw bestialsko mordują niewinnego człowieka, a potem urządzają tkliwe pożegnanie… Czy istnieje większe zakłamanie?


Proszę zresztą spojrzeć na pisma ze szpitali - przesyłam Pani odpowiedzi z Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie, Szpitala Średzkiego Serca Jezusowego (sic!) w Środzie Wielkopolskiej, Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu, Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi i Szpitala im. Gabriela Narutowicza w Krakowie.


#ZatrzymajAborcję


#ZatrzymajAborcję


#ZatrzymajAborcję


#ZatrzymajAborcję


#ZatrzymajAborcję


#ZatrzymajAborcję


Droga Pani!


To bestialstwo jest możliwe, bo aborcja wciąż jest legalna.


Już w najbliższy czwartek w Trybunale Konstytucyjnym odbędzie się rozprawa w sprawie aborcji eugenicznej. Sędziowie będą wybierać między życiem a śmiercią. Zdecydują wówczas, czy selekcja i mordowanie ludzi uznanych za gorszych jest do pogodzenia z art. 38 Konstytucji RP, który stanowi:


Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia.



Sędziowie postanowią więc także, czy można utrzymywać w polskim prawie - w ustawie, a w konsekwencji także w szpitalnych procedurach - możliwość pozostawienia abortowanego dziecka na śmierć. Czy jest w Rzeczypospolitej Polskiej miejsce na legalną zbrodnię?


Droga Pani!


Wniosku do Trybunału Konstytucyjnego nie byłoby gdyby nie największa akcja pro-life w historii Polski - obywatelski projekt #ZATRZYMAJABORCJĘ sygnowany przez blisko milion Polaków. Wiem, że także Pani udzieliła poparcia tej inicjatywie, wspierała i wspiera ją nadal na różnych jej etapach. To dzięki dobrym ludziom - takim jak Pani - głos nienarodzonych może wreszcie zostać usłyszany. Czy jednak sędziowie TK nie złamią się i nie pójdą na rękę hałaśliwym środowiskom feministycznym…?


Wstawimy się za nienarodzonymi! Będziemy w czwartek już od 10:00 rano pod bramą Trybunału, aby pokazać prawdę o aborcji i żądać od sędziów ratowania dzieci. Będzie tam także „czarny protest” - feministyczne zgromadzenie, które będzie domagać się zabijania niepełnosprawnych maluchów. Dlatego musimy być tam w jak największej liczbie!


Dlatego bardzo proszę Panią i wszystkich, którym zdoła Pani przekazać tę wiadomość, o obecność przed Trybunałem w czwartek od 10:00 rano. Godzinę później rozpocznie się rozprawa, w której stawką będzie życie i śmierć. Będziemy przypominać sędziom o ich powinnościach wobec obywateli, ujmiemy się za nienarodzonymi dziećmi, które same nie mogą nic na swoją obronę powiedzieć.


Jest Pani tam naprawdę potrzebna!


Jeśli nie może Pani być obecna fizycznie, proszę o pomoc w organizacji wydarzenia - darowiznę w wybranej przez Panią wysokości, abyśmy mogli pokryć wydatki związane z wydrukiem banerów, przejazdami i innymi kosztami akcji. Potrzeba na to przynajmniej 12 tysięcy złotych, dlatego gest w postaci przekazania darowizny to także głos za życiem, głos nie do przecenienia.


Proszę też bacznie obserwować sytuację. Najbliższe dni pokażą, czy instytucje polskiego państwa są zdolne stanąć na wysokości zadania i wreszcie zlikwidować najbardziej odrażający i dyskryminacyjny przepis w polskim prawie. Bądźmy razem, gdy rozgrywa się ta najważniejsza dziś batalia.


Serdecznie Panią pozdrawiam!


KajaGodek - jeżeli ten obraz nie wyświetla się, odblokuj w ustawieniach podgląd obrazów.













Podpis Kai Godek - jeżeli ten obraz nie wyświetla się, odblokuj w ustawieniach podgląd obrazów.




Kaja Godek
Inicjatywa #ZATRZYMAJABORCJĘ
Inicjatywa #StopLGBT
Fundacja Życie i Rodzina
zycierodzina.pl

 






OBRAZ- inwestuj w wartości


WSPIERAJ
KORZYSTAJĄC Z PRZELEWÓW TRADYCYJNYCH

NUMER RACHUNKU BANKOWEGO:
26 1140 2004 0000 3202 7615 3171
NAZWA ODBIORCY: FUNDACJA ŻYCIE I RODZINA
TYTUŁEM: DAROWIZNA NA CELE STATUTOWE

WSPIERAJ KORZYSTAJĄC Z PRZELEWÓW ZAGRANICZNYCH

IBAN: PL26114020040000320276153171
KOD SWIFT: BREXPLPWMBK

WSPIERAJ KORZYSTAJĄC Z SYSTEMÓW PRZELEWOWYCH ON-LINE
Umożliwiamy szybkie płatności internetowe za pomocą serwisu tpay.com

Niektóre programy do poczty e-mail blokują linki zewnętrzne systemów transakcyjnych.
W takiej sytuacji należy skorzystać z linku -
Inwestuj w wartości





Jeśli wiadomość nie wyświetla się poprawnie, należy skorzystać z linku - wersja przeglądarkowa

Otrzymujesz tę wiadomość, ponieważ wyraziłeś zgodę na przekazywanie raportów z działalności Fundacji Życie i Rodzina.



  Fundacja Życie i Rodzina OBRAZ







 - logo ŻiR
   ul.Ogrodowa 28/30 lok. 104, 00-896 Warszawa
   REGON: 363635310, NIP: 1182118534, KRS: 0000598904