Stanowcze NIE dla mordowania niewinnych!

To naszymi głosami wybieramy polityków. Dlatego 13 lutego 2019 w Żywcu przypominaliśmy, że to właśnie oni są także odpowiedzialni za dramat aborcji. Napotykani ludzie nie zawsze byli świadomi, że codziennie w Polskich szpitalach mordowanych jest 3 dzieci, tylko dlatego, że podejrzewano u nich wadę rozwojową. Tymczasem świadome blokowanie projektu Zatrzymaj Aborcję przez PiS kosztowało życie już ponad 1300 dzieci.

Uczestnicząc w pikiecie ,,Zatrzymaj Aborcję” zorganizowaną przez Fundację Życie i Rodzina Podbeskidzie nie sądziłam, że od starszej pani usłyszę zapytanie, po co to robimy? Po co? Wiadomo, że nie do wszystkich ten palący problem dociera. Dla nie przekonanych zostaje wyjazd za granicę, ale tu na naszej polskiej ziemi musimy stanowczo mówić Nie!

Nie dla mordowania nienarodzonych dzieci i to od poczęcia. A po co? Ano po to, by kobieta która zrezygnuje z aborcji mogła spać spokojnie. Ona, jej mąż, a nawet cala rodzina. Nie będą się im śniły koszmary przypominające chwile kiedy utracili dziecko, a mogli je przecież tulić, dotykać maleńkich rączek, kołysać do snu. I nie tylko spokojnie spać, ale iść ulicą i z radością spoglądać na mamy wiozące swe pociechy w wózkach, czy spacerujące w parku. Nie będą napływały do ich oczu łzy na widok szczęśliwych rodzin,, wypoczywających ze swoimi dziećmi, robiącymi wspólne zakupy.

Bardzo często przyszłe mamy nie mają dostatecznej wiedzy jakie skutki pociąga za sobą zbicie nienarodzonego dziecka. Dlatego koniecznie trzeba docierać z ta informacją. Nawet kiedy ma się urodzić dziecko chore to ono też ma prawo przyjść na świat i dać miłość rodzicom

,,.. błagam daj mi szansę chcę poznać tatę chce być starszym bratem… Chcę żebyś dała mi na imię pokazała cały świat zanim zginę.”

,,Albo kocham wszystkie swoje dzieci, albo żadnego.”– nie da się inaczej, mówią rodzice Anielki, u której zdiagnozowano bezczaszkowie. Ani matka, ani ojciec nie mają prawa decydować w kwestii życia ich dziecka, a lekarz nie ma prawa proponować jego uśmiercenia – „My możemy zdecydować jak przeżywać odchodzenie dziecka, które znamy tylko sercem” – napisała dzielna mama.

Jeszcze raz warto zaapelować; tyle rodzin pragnie dziecka, więc jeśli nie masz możliwości, boisz się czy podołasz oddaj dziecko tym, którzy obdarują go swoją miłością i będą wychowywać jak własne. Są również Okna Życia, więc po co zabijać?

Jadwiga Klimonda

Chcesz pomóc? Włączyć się w walkę o życie niewinnych? Dołącz do nas.