To dzięki Wam 20 tysięcy petycji trafiło do Trybunału Konstytucyjnego

 

W poniedziałek, 25 lutego 2019 Wasze petycje trafiły do Trybunału Konstytucyjnego. Ponad 20 tysięcy podpisanych petycji w sprawie aborcji eugenicznej. Mimo obietnic, Trybunał do tej pory nie wyznaczył nawet terminu posiedzenia w tej sprawie.

Milczenie Trybunału, „zamrożenie” projektu ustawy Zatrzymaj Aborcję w sejmowej podkomisji, a także zbywanie milczeniem wszelkich pytań o ochronę życia nienarodzonych, poddają w wątpliwość dobre intencje polityków Prawa i Sprawiedliwości. A także w niezależność Trybunału Konstytucyjnego od politycznych nacisków.

„Posłowie partii rządzącej mają krew na rękach. To przez ich wyrachowanie i kalkulacje polityczne, codziennie w polskich szpitalach ginie troje bezbronnych dzieci.” – powiedziała Kaja Godek.

27 października 2017 r. do Trybunału Konstytucyjnego trafił wniosek o stwierdzenie niekonstytucyjności tzw. przesłanki eugenicznej, dopuszczającej aborcję ze względu na podejrzenie upośledzenia lub nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu nienarodzonego dziecka. Dokument autorstwa posła Bartłomieja Wróblewskiego poparło wówczas 107 posłów z różnych ugrupowań, czyli dwa razy więcej niż jest to wymagane.

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska pomimo publicznych zapewnień o podjęciu prac „bez nieuzasadnionej zwłoki” i o „szczególnym charakterze” wniosku – przez 16 miesięcy nie zadziałała w tej sprawie. Z uwagi na fakt, iż Trybunał Konstytucyjny nie jest zobligowany do zajęcia się wnioskiem w konkretnych ramach czasowych, uratowanie dzieci zabijanych za podejrzenie o upośledzenie lub chorobę jest zależne od zwykłej ludzkiej wrażliwości.

Przez cały czas obojętności Trybunału na kaźń dzieci, sędziowie mieli czas, by zająć się takimi problemami jak składki na ubezpieczenia społeczne, czy gry hazardowe. Niepełnosprawne maluchy muszą poczekać na swoją kolej – oczywiście te, które zdążą.

Wspieraj wartości – dołącz do nas!