Chcieli cenzurować prawdę o LGBT, zapłacą kary

Podziel się z innymi!

Sąd Rejonowy w Kielcach wydał pierwsze wyroki ws. dewastacji wystawy „Stop dewiacji” na kieleckim rynku przez uczestników tzw. „czarnego protestu”. Martyna K. i Konrad M. zapłacą po 300 złotych grzywny oraz po 80 złotych kosztów sądowych. Wyrok nie jest prawomocny.

Wystawa „Stop dewiacji” umieszczona we wrześniu na rynku miejskim w Kielcach od samego początku stała się celem ataków środowisk liberalnych i lewicowych. Banery informujące o zagrożeniach związanych z homoseksualnym stylem życia były zasłaniane, oklejane plakatami, a także zamalowywane farbą w sprayu.

Ostatecznie została zniszczona 3 października przez feministki i anarchistów zgromadzonych na proaborcyjnym „czarnym proteście”. W akcie wandalizmu nie przeszkadzały im nawet obiektywy kamer uwieczniające całość zdarzenia. Co więcej, jedna z osób chwaliła się dokonanym czynem ze sceny podczas manifestacji.

Środowiska lewicowe i liberalne od lat starają się cenzurować w Polsce prawdę o szkodliwości homoseksualnego stylu życia i narzucać społeczeństwu wyłącznie swój fałszywy przekaz. Wyrok kieleckiego sądu to zdecydowany krok w stronę ochrony wolności słowa w Polsce, a także ograniczenia bezkarności lewicowych wandali. Kolejna rozprawa w sprawie pozostałych sprawców odbędzie się 13 stycznia.

Fundacja Życie i Rodzina występuje w sprawie jako oskarżyciel posiłkowy i jest reprezentowana przez prawników z Instytutu na rzecz kultury prawnej Ordo Iuris.

Podziel się z innymi!

Przewiń do góry