Dlaczego mocny przekaz w kwestii pro-life jest skuteczny i potrzebny w debacie publicznej?

Przeciwnicy naszych działań bardzo często używają argumentu, jakoby Fundacja Życie i Rodzina była czymś skrajnym, a język, którego używamy, aby opisywać rzeczywistość i patologie, z jakimi walczymy – zbyt mocny. Postarajmy się zatem wyjaśnić, dlaczego taki głos, jak nasz, w kwestii działań pro-life jest nie tylko skuteczny, co potwierdzają chociażby wydarzenia ostatnich kilku miesięcy, ale też bardzo potrzebny i pożądany przez dużą grupę Polaków.

Ukazywanie prawdy

Jak pokazuje zarówno nasza obecna rzeczywistość, jak i historia, nazywanie rzeczy wprost takimi, jakie są, okazuje się najskuteczniejsze w uświadamianiu ludzi i informowaniu. Prawdą jest, że aborcja jest w rzeczywistości zabijaniem nienarodzonych dzieci – dlaczego mielibyśmy zatem w ten sposób tego nie nazywać? To, że według niektórych, nawet bardziej umiarkowanych działaczy pro-life, wydaje się to skrajne i być może nieodpowiednie, wynika w dużej mierze z tego, że głosy takie, jak nasz oraz tysięcy popierających nas osób przez długi czas były niezauważane, ignorowane. Ukazanie prawdy o danym zjawisku samo w sobie nie powinno być jednak dla nikogo niczym szokującym.

Metody znane od lat

W rzeczywistości przekaz nasz budujemy też, wykorzystując wiele metod stosowanych przez inne podmioty od wielu lat. W niektórych dziedzinach życia stosowanie przekazów o charakterze mocnym, szokującym, jest już wręcz na porządku dziennym. Wystarczy wspomnieć chociażby o wszelkich kampaniach społecznych dotyczących wypadków na drogach, jazdy niezgodnie z przepisami, czy pod wpływem alkoholu. Szok, jaki ma wywołać widok rozbitych aut, porozrzucanych ciał, czy autentyczne nagrania z wypadków nie jest już dziś praktycznie niczym kontrowersyjnym. Łatwo zauważyć w tym hipokryzję osób, będących zniesmaczonymi i zszokowanymi po widoku martwego płodu, mającego unaocznić brutalność proaborcyjnych poglądów.

Jeśli chodzi o sam temat aborcji, to również osoby dążące do liberalizacji przepisów stosują mocne przekazy i starają się narzucić odbiorcom, że nie ma w tym nic złego. Hasło „Aborcja jest OK” miałoby być społecznie akceptowalne, ale „Aborcja to morderstwo”, już nie? Gołym okiem widać tutaj pewien zgrzyt pod względem logicznym.

Działania systemowe

Na koniec warto wspomnieć o jeszcze jednej kwestii. Organizacje broniące życia, mające nieco mniej kontrowersyjny wizerunek, często skupiają się na działaniach pomocowych w stosunku do matek i dzieci. Zapomina się o działaniach prawnych, systemowych. Oczywiście, pomoc rodzicom dzieci z chorobami wynikającymi np. z wad płodu jest istotna. Jednocześnie jednak gdzieś w innym miejscu w naszym kraju mają miejsce dramaty, gdzie niewinne nienarodzone dzieci są mordowane i nie mają szans otrzymać daru życia. Naszym celem jest również zatrzymanie takich działań i zapewnienie realnej ochrony życia, nie tylko dla dzieci, które już się narodziły. To takie właśnie działania powinny wzbudzać kontrowersje, a nie mówienie o tym, że jest to złe – to właśnie staramy się przekazać na co dzień naszym rodakom.

Przewiń do góry