Dyktatura zamiast tolerancji. Czego naprawdę chce homolobby

Podziel się z innymi!

Aktywiści środowisk LGBT dążą do realizacji swoich postulatów m.in. poprzez radykalne wystąpienia w przestrzeni publicznej przez tzw. marsze równości. Prawdziwym celem parad jest wpływanie na zmianę myślenia społeczeństwa oraz zmianę prawa.

Żądania środowisk LGBT wygłaszane na marszach są sprzeczne z polską konstytucją. Kwestionuje się tam instytucję rodziny i małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny (co określa art. 18 Konstytucji RP), uczestnicy parad domagają się zrównania małżeństw ze związkami homoseksualnymi i możliwości instytucjonalizacji związków osób tej samej płci. A co za tym idzie – dostępu do adopcji dzieci przez pary jednopłciowe albo pozyskiwania dzieci metodą surogacji. Na tym jednak nie koniec żądań.

Czego żądają środowiska LGBT?

Priorytetem działaczy LGBT jest zaaprobowanie przez społeczeństwo praktyk właściwych subkulturze LGBT oraz zmiana w postrzeganiu skłonności homoseksualnych tak, by były traktowane jako normalne, a nie jako zaburzenie czy dewiacja. Co za tym idzie, homoideolodzy chcą powszechnego i prawnego uznania „tożsamości płciowej” – zgodnie z ideologią gender odmiennej od płci biologicznej – a także zakazu terapii i leczenia osób, które szukają pomocy w związku z odczuwaniem pociągu do osób tej samej płci lub podobnych skłonności. Organizacje lobbujące za LGBT chcą łatwego dostępu – również dla dzieci i młodzieży – do tzw. operacji zmiany płci – chirurgicznej lub hormonalnej ingerencji w ciało mającej radykalnie zmienić wygląd morfologicznych cech płciowych oraz narządów rozrodczych.

Ważnym hasłem, które wybrzmiewa na tzw. paradach równości jest dostęp do edukacji seksualnej dla dzieci i młodzieży. Jednak prawda o edukacji, jaką przeprowadzają środowiska LGBT, jest taka, że dzieci już w przedszkolach są seksualizowane. Popularną praktyką podczas takich zajęć jest aktywny udział osób homoseksualnych, transseksualnych oraz drag queen. W rezultacie dzieci są przygotowywane do bycia członkiem społeczności LGBT i przyjęcia ideologii gender jako wyznacznika wszelkich norm.

Działacze LGBT kreują swój wizerunek jako pokrzywdzonych, doświadczających stygmatyzacji. Ale to właśnie oni dopuszczają się publicznego wyśmiewania i prześladowania osób o poglądach konserwatywnych, patriotycznych oraz osób wierzących, członków Kościoła Katolickiego. Na różne sposoby prowokują i profanują to, co dla ludzi wierzących jest wartością i świętością. Domagają się tolerancji i akceptacji, ale sami jej nie mają dla innych. Głoszą hasła wolności i równości, ale tylko dla ludzi, którzy myślą tak, jak oni tego chcą.

Obserwujemy to, co dzieje się w innych krajach, gdzie aktywiści LGBT działają prężnie nie napotykając niemal żadnego oporu. W krajach, w których zalegalizowano zawieranie małżeństw homoseksualnych, niedługo potem wprowadzono do szkół program nauczania zgodny z ideologią LGBT. Wszelkie sprzeciwy ze strony rodziców są tłumione i spotykają się z wrogością. Szkoły obchodzą „Dni gejów” oraz „Dni gejów, lesbijek, biseksualistów i osób transgenderowych”.  Dzieci mają obowiązek uczestniczenia w zajęciach, na których uczą się o homoseksualizmie, transseksualizmie, masturbacji oraz zachowaniach takich jak cross-dressing. Przemycają również treści proaborcyjne. W efekcie badania wykazują wzrost identyfikacji jako homoseksualiści wśród młodzieży.

Dyktatura zamiast tolerancji. Czego naprawdę chce homolobby
Dyktatura zamiast tolerancji. Czego naprawdę chce homolobby

Środowiska LGBT zastraszają myślących inaczej niż oni

Ideologia LGBT przenika przez wszystkie sfery życia społecznego i politycznego. Tam, gdzie w porę nie postawiono tamy dla promocji LGBT, panuje atmosfera strachu nie dopuszcza się do żadnej krytyki działalności tych środowisk. Ludzie boją się, że zostaną oskarżeni o „łamanie praw” i „dyskryminację”. A ci, którzy wspierają normalne małżeństwo, są krytykowani i zastraszani bez względu na swój status społeczny. Granice przesuwane są w każdym aspekcie, normy i definicje pojęć są zmieniane i dopasowywane do zgodnych z ideologicznymi przekonaniami.

Na naszych oczach dokonuje się kolejna rewolucja mająca znamiona totalitaryzmu. Musimy zrobić wszystko, by Polska była wolna od szkodliwych ideologii. Dlatego już w za chwilę składamy do Sejmu karty z podpisami tysięcy zatroskanych Polaków, którzy wyrazili swoje poparcie dla obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej „Stop LGBT”.

tekst: Faustyna Rewucka


Nie bądź obojętny!  Wspieraj działania Fundacji! Jeśli uważasz, że to co robimy, jest dobre i słuszne, pomóż to kontynuować! Nawet niewielkie wpłaty mają znaczenie. Numer konta: 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230

Podziel się z innymi!

Przewiń do góry