Krakowski sąd narzędziem homoseksualnej cenzury

Podziel się z innymi!

Jeden z naszych krakowskich wolontariuszy został skazany na 30 godzin prac społecznych i pokrycie kosztów procesu sądowego za pikietę połączoną ze zbiórką podpisów pod ustawą #StopLGBT. Sędzia Barbara Sikora wydała wyrok w trybie nakazowym, bez zbadania sprawy i faktów. Oczywiście Fundacja odwoła się od tego skandalicznego wyroku.

Sąd wymierzył mu karę za prezentowanie rzekomo nieprawdziwych treści dotyczących środowisk homoseksualnych. W ten sposób sędzia weszła w rolę cenzora debaty publicznej i oceniła, że nie wolno mówić o związku pedofilii z homoseksualizmem, bo… jej zdaniem to nieprawda… Sędzia Barbara Sikora nie zadała sobie nawet trudu, by dowiedzieć się, skąd wzięły się pokazywane na pikiecie statystyki.

W wyroku stwierdziła też, że prezentowanie wymienionych treści niepokoiło Marka Idziaka-Sępkowskiego – znanego geja-celebrytę, który w chwili pikiety przypadkowo przechodził ulicą. Idąc tym tokiem rozumowania nie powinno się w ogóle pokazywać prawdy o LGBT, bo akurat w pobliżu może przechodzić ktoś, kto identyfikuje się jako gej lub lesbijka?

Nie możemy pozwolić na homoseksualną cenzurę!

Wyrok wydano w trybie nakazowym. Oznacza to, że w ciągu 7 dni od jego otrzymania Konrad ma prawo złożyć sprzeciw i wówczas rozpocznie się proces w sądzie rejonowym. Nie zostawimy tej sprawy, aby nie utrwalało się złe orzecznictwo. Fundacja Życie i Rodzina przystąpi do procesu, aby doprowadzi do uniewinnienia Konrada. To bardzo ważne, aby homoseksualna cenzura, która na Zachodzie została wprowadzona przy pomocy ustaw, nie zagościła w Polsce w wyniku ugruntowania się niekorzystnego sposobu orzekania w podobnych sprawach.

Cała sytuacja jest nadzwyczajna z jeszcze jednego powodu. W trakcie pikiety w Krakowie Konrad i inni wolontariusze Fundacji zbierali podpisy pod obywatelskim projektem ustawy #StopLGBT. Przepisy o wykonywaniu inicjatywy ustawodawczej przez obywateli mówią, że przeszkadzanie w wykonywaniu inicjatywy jest przestępstwem. Tymczasem skazano organizatora zbiórki, bo sędzia nie zgadza się na głoszenie prawdy o środowiskach homoseksualnych! Czy to nie jest kuriozalne?


Nie bądź obojętny!  Wspieraj działania Fundacji! Jeśli uważasz, że to co robimy, jest dobre i słuszne, pomóż to kontynuować! Nawet niewielkie wpłaty mają znaczenie. Numer konta: 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230

Podziel się z innymi!

Przewiń do góry