Pedofil w szeregach organizatorów festiwalu Pride

pride

Podziel się z innymi!

Kolejny raz, kiedy w szeregach sztabu organizacji LGBT znalazł się pedofil. Przestępca seksualny Lee Clarke został szefem Swindon and Wiltshire Pride po tym, jak 3 lata wcześniej znaleziono u niego dziecięcą pornografię.

15 tysięcy zdjęć dziecięcej pornografii

W 2014 roku Lee Clarke został skazany na 15 miesięcy więzienia za posiadanie dziecięcej pornografii. Mężczyzna przyznał się do posiadania niemal 15 tysięcy takich zdjęć. Został też wpisany do australijskiej bazy przestępców seksualnych. Prowadzący sprawę sędzia Frank Gucciardo opisał zabezpieczone materiały jako „odrażające”. Przedstawiały chłopców wykorzystywanych seksualnie przez dorosłych mężczyzn. Ofiarą takiego plugastwa stało się wiele bezbronnych dzieci.

Stoisko z gadżetami Swindon & Wiltshire Pride / Zdjęcie z galerii Facebook Swindon & Wiltshire Pride

Pedofil przewodniczącym organizacji LGBT

Po wyjściu na wolność przestępca seksualny przeniósł się do Wielkiej Brytanii, gdzie w grudniu 2017 r. został prezesem organizacji LGBT Swindon and Wiltshire Pride, promującej „tolerancję”, walczącej z dyskryminacją z powodu „orientacji seksualnej” oraz odpowiadającej, m.in. za lokalne imprezy i marsze Pride.

Prywatnie Clarke jest ojcem dwóch chłopców, a ponadto w chwili aresztowania pracował jako instruktor australijskich kadetów. Jest to organizacja szkoląca młodzież w zakresie wojskowości i obronności. Ponadto, organizacja której przewodził, blisko współpracuje z młodzieżową grupą LGBT „Out of the Can”.

Zdjęcie z galerii Facebook Swindon & Wiltshire Pride

Niebezpieczne miejsce

Sprawa Lee Clarke’a to kolejny przykład wskazujący na zależność między przestępstwami na tle seksualnym, zwłaszcza pedofilią, a preferencjami homoseksualnymi. Nie jest to odosobniony przypadek – analogiczna historia miała miejsce w Szwecji, gdzie homoseksualista James Rennie, będąc szefem młodzieżowej organizacji LGBT kierował siatką pedofilów!

Po tym incydencie organizacja Swindon and Wiltshire Pride zapewniła, że wzmocni swoje zasady i procedury dotyczące ochrony. Pytanie jak zamierza to zrobić skoro środowisko, które skupia wokół siebie, składa się z osób, które przejawiają różnego rodzaju zaburzenia seksualne (dewiacje, perwersje). To nie jest i nie może być bezpieczne miejsce, szczególnie dla dzieci i młodzieży. Trzeba mieć na względzie, że tylko niewielki procent takich spraw przedostaje się do opinii publicznej, większość jest wyciszana. To ostrzeżenie dla tych, którzy pozwalają swoim dzieciom na uczestnictwo w „tęczowych” imprezach i integracje z homoseksualistami.

 Swindon Pride 2013, Grhvision’s photo gallery

tekst: Monika M. Zając, Faustyna Rewucka


Nie bądź obojętny!  Wspieraj działania Fundacji! Jeśli uważasz, że to co robimy, jest dobre i słuszne, pomóż to kontynuować! Nawet niewielkie wpłaty mają znaczenie. Numer konta: 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230


Podziel się z innymi!

Przewiń do góry