„Polacy czekają na ustawę #StopLGBT” – mocne wystąpienie w Sejmie

stop lgbt 17

Podziel się z innymi!

„STOP homopropagnadzie, STOP profanacjom, STOP homomałżeństwom i homoadopcjom”. Tak można podsumować głos 140 tysięcy obywateli, których ustawa dzisiaj została poddana pod obrady Sejmu. Pełnomocnik inicjatywy „Stop LGBT” – Krzysztof Kasprzak mówił dzisiaj w Sejmie o potrzebie przyjęcia tej ustawy, bo „ruch LGBT dąży do dominacji absolutnej w każdej dziedzinie życia, do obalenia naturalnego porządku biologicznego i społecznego i do zaprowadzenia terroru.”

Obywatelski projekt ustawy #StopLGBT zakazującej homopropagandy w przestrzeni publicznej trzy miesiące temu trafił do Sejmu. Posłowie wysłuchali dzisiaj pełnomocnika projektu – Krzysztofa Kasprzaka, który konkretnie przedstawił założenia projektu. Jasno wyłożył przede wszystkim powody dla których ta ustawa jest kluczowa dla polskiego społeczeństwa.

„Za każdą ideologią stoją ludzie, tak jak stali na przykład za ideologią komunistyczną czy nazistowską. Ludzie są nośnikiem pewnych idei – czasem są to idee dobre, czasem złe. W przypadku ideologii LGBT są skrajnie złe, gdyż mamy do czynienia z kolejną odsłoną rodzącego się totalitaryzmu.” – mówił Krzysztof Kasprzak

Według wielu osób i instytucji ustawa ta wzmocni i skonkretyzuje konstytucyjny zapis o ochronie małżeństwa i rodziny. Bo bez wątpienia środowiska LGBT m.in. poprzez tzw. „parady równości” dążą do obalenia instytucji małżeństwa i rodziny oraz przebudowy mentalności społecznej. 

„Ruch LGBT dąży do dominacji absolutnej w każdej dziedzinie życia, do obalenia naturalnego porządku biologicznego i społecznego i do zaprowadzenia terroru. Widzimy tego przejawy na Zachodzie, gdzie za stwierdzenie prawd biologicznych że są dwie płcie, albo za głoszenie cytatów z pism św. Pawła ludzie trafiają do więzienia.” – powiedział dzisiaj Krzysztof Kasprzak.

„Propagowanie ideologii LGBT jest w istocie propagowaniem totalitaryzmu tak jak propagowanie komunizmu i faszyzmu. Dziś mamy w Polsce zakaz propagowania komunizmu i faszyzmu, pora dołączyć zakaz propagowania ideologii LGBT.” – kontynuuował.

Parady LGBT są kluczowym elementem szerzenia homopropagandy

Szczególnie, że do tej pory często zdarzało się, że homoparady były nie tylko tolerowane, ale wręcz ochraniane przez instytucje państwa. Są one także narzędziem zwalczania religii katolickiej, normalnego porządku społecznego, okazją do profanacji symboli religijnych i narodowych. Biorąc pod uwagę, że organizatorzy parad często korzystają z funduszy z zagranicy, nie można wykluczyć, że realizują interesy środowisk, którym zależy na destabilizacji sytuacji społecznej w naszej Ojczyźnie.

„Parady LGBT są kluczowym elementem szerzenia homopropagandy. Bez nich ruch LGBT nie będzie w stanie osiągnąć swoich założeń, bez nich nie będzie w stanie zamienić Polski w tęczowa dyktaturę, tak jak zmienili kraje Europy Zachodniej i USA.” – mówił pełnomocnik inicjatywy podczas wystąpienia w Sejmie.

Inicjatywa StopLGBT to przede wszystkim wielki obywatelski głos w obronie rodziny. Trzy miesiące zbiórki pod zakazem organizowania homoparad odbyły się w niezwykle trudnych warunkach związanych z ogłoszeniem przez rząd epidemii. Tysiące wolontariuszy poświęcało swój czas i energię, a wszystko to wśród ataków ze strony homolobby i lewicowych mediów. Całość  koordynowała Fundacja Życie i Rodzina.

Posłowie będą głosować nad ustawą już w piątek, 29 października 2021 między 15.45 a 17.45.

NAGRANIE VIDEO WYSTĄPIENIA W SEJMIE:

PEŁNY TEKST WYSTĄPIENIA KRZYSZTOFA KASPRZAKA:

WERSJA ANGIELSKA WYSTĄPIENIA JEST TUTAJ: Krzysztof Kasprzak w Sejmie o #StopLGBT – tekst przemówienia po angielsku

Pani Marszałek! Wysoka Izbo!

140 tysięcy obywateli – mimo czasu lockdownów i rządowych obostrzeń – podpisało się pod projektem #StopLGBT. To w ich imieniu mam zaszczyt tu przemawiać i przezentować projekt ustawy. To oni czekają na jak najszybsze uchwalenie projektu, pod którym się tak licznie podpisali. Oglądają tę debatę, sa z nami w kontakcie i interesują się, co posłowie dzisiaj powiedzą na temat ich projektu, a przede wszystkim, jak jutro zagłosują.

Projekt #StopLGBT powstał jako wyraz troski o polskie rodziny i dzieci i wyraz poszanowania dla polskiej konstytucji w szczególności artykułu 18:

Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej.

Własnie po to jest ustawa obywatelska, żeby tę szczególną ochronę i opiekę dla małżeństwa i rodziny zapewnić. Dlatego że długofalowym celem lobby LGBT jest zniszczenie małżeństwa i rodziny oraz wszelkiego naturalnego porządku społecznego.

Inicjatorzy projektu oraz jego sygnatariusze odrzucają zasady „poprawności politycznej”. Nie zamierzamy słuchać oskarżeń lewej strony o mityczną homofobię – bo fobia to lęk, a my się was nie boimy. Nie zamierzamy przepraszać za sformułowanie „ideologia LGBT” bo to rzekomo ludzie, a nie ideologia. Za każdą ideologią stoją ludzie, tak jak stali na przykład za ideologią komunistyczną czy nazistowską. Ludzie są nośnikiem pewnych idei – czasem są to idee dobre, czasem złe. W przypadku ideologii LGBT są skrajnie złe, gdyż mamy do czynienia z kolejną odsłoną rodzącego się totalitaryzmu.

Jeśli chcielibyśmy szukać analogii historycznych, to trzeba nawiązać do lat 30-tych XX wieku, kiedy to NSDAP rozpoczynało w Niemczech swój marsz po władzę, tak jak swój marsz po władze realizuje dzisiaj lobby LGBT. Analogia jest tym bardziej trafna, że znaczna część wierchuszki NSDAP jak i pierwsze bojówki w postaci SA z Ernestem Rohmem na czele były homoseksualne. Szanowni Państwo, pierwsze homoseksualne bojówki powstały w latach 20-stych i 30-stych w Niemczech w łonie nazistowskiej partii. Jak twierdzi jeden z pierwszych biografów Hitlera Konrad Heiden w swojej pracy pt. „Historia narodowego socjalizmu“, Hitler w pierwszym okresie działalności NSDAP celowo otaczał się homoseksualistami i im najbardziej ufał. Jeśli ktoś szuka korzeni ruchu LGBT, niech koniecznie sięgnie do biografii Ernesta Rohma i jego akolitów. Co prawda w efekcie walk frakcyjnych został on odsunięty od władzy i zabity, ale gdyby nie wsparcie ówczesnego politycznego ruchu homoseksualnego, to dzisiaj o Hitlerze słyszeliby być może tylko adepci malarstwa.

Ruch LGBT dąży do dominacji absolutnej w każdej dziedzinie życia, do obalenia naturalnego porządku biologicznego i społecznego i do zaprowadzenia terroru. Widzimy tego przejawy na Zachodzie, gdzie za stwierdzenie prawd biologicznych że są dwie płcie, albo za głoszenie cytatów z pism św. Pawła ludzie trafiają do więzienia. Bo tak, Wysoka Izbo, mamy tylko dwie płcie i szereg zaburzeń psychicznych, których nie można leczyć, bo terror poprawnosci politycznej na to nie pozwala. Zreszta ten terror jest już obecny na polskich uczelniach i wdziera się do szkół. Dlatego też nie zamierzamy słuchać krzyków o rzekomym „ograniczaniu swobód obywatelskich” – ruchom totalitarnym a takim jest ruch LGBT, żadne swobody się nie należą. Propagowanie ideologii LGBT jest w istocie propagowaniem totalitaryzmu tak jak propagowanie komunizmu i faszyzmu. Dziś mamy w Polsce zakaz propagowania komunizmu i faszyzmu, pora dołączyć zakaz propagowania ideologii LGBT.

Powiem Państwu, co się dzieje, kiedy homopropaganda nie jest hamowana. Przeorywuje wówczas świadomość społeczną, sfere kultury, edukacji, przestrzeń polityczną i dopina swego w postaci realizacji celów politycznych. Lobby LGBT osiąga swój cel i zyskuje prawo do homoślubów i homoadopcji.

Oddajmy głos ofiarom homoadopcji. Ofiarom, z których śmiali się posłowie lewicy, kiedy wysłaliśmy do nich list opisujący przypadki gwałtów na dzieciach. Ofiarom, z których na każdej paradzie równości śmieją sie jej uczestnicy. Tak jak śmiali się w ostatnia sobotę w Lublinie, robiąc sobie uśmiechnięte selfiki na tle banerów opisujących krzywdę dzieci. Posłowie lewicy jak i uczestnicy homoparad twierdzą przy tym, że gwałtów na dzieciach nie popierają. Teoretycznie nie popieracie, w praktyce smiejecie się z ofiar! Media zalewane są przypadkami pedofilii w kościele – bo wszędzie, gdzie dostanie się homolobby, pojawia się krzywda dzieci, także w organizacjach o charakterze religijnym. Szkoda, że media nie są zalewane historiami, które dzieja sie znacznie czesciej, to jest historiami dzieci wykorzystywanych przez środowisko LGBT.

Teraz czas wspomnieć ofiary. Póki co nigdzie na świecie nie powstanie komisja, która zajmie sie ofiarami LGBT, ścigać pedofilię można wszędzie, ale nie u jej źródła. Czas więc powiedzieć o ofiarach:

  • Wspomnijmy kilkuletniego chłopca gwałconego przez Jamesa Renniego szefa organizacji LGBT ze Szkocji. Rennie, zadeklarowany gej, nagrywał filmy i robił zdjęcia ze swoich gwałtów, pozwalał nawet słuchać innym homoseksualistom przez telefon jak gwałci niemowlęta. Stał na czele siatki pedofilskiej, po jego aresztowaniu skonfiskowano 125 tysięcy zdjęć i filmów pornograficznych. Czym jeszcze „wsławił” sie ten zwyrodnialec? Miał pod opieką chłopca i oddał go do zgwałcenia homoseksualiście Neilowi Strachanowi, który był zakażony wirusem HIV. James Rennie przez wiele lat doradzał szkockim władzom w ich „równościowej polityce”.
  • Wspomnijmy chłopca adoptowanego przez parę gejów z Australii Petera Truonga i Marka Newtona, który już jako dwutygodniowy noworodek został zgwałcony przez swoich opiekunów, potem jego koszmar trwał przez 6 lat, kiedy był regularnie gwałcony i wypożyczany jako seks-zabawka innym pederastom zrzeszonym w organizacjach promujących zboczenia. Truong i Newton skorzystali z surrogacji żeby „pozyskać” dziecko, które stało się ofiarą ich patologicznych skłonności. Peter Truong i Mark Newton, brali udział w debacie publicznej, byli zapraszani do programów i odgrywali przed opinią publiczną szczęśliwą i troskliwą rodzinę.
  • A teraz Holandia – lata 2007 – 2010. Wspomnijmy ofiary geja Roberta Mikelsonsa – dopuszczał się gwałtów i molestowania oraz razem ze swoim partnerem Robertem van Olffenem nagrywał filmy pornograficzne z udziałem kilkuletnich dzieci. Następnie dystrybuował je do siatki pedofilskiej na całym świecie. Łącznie ofiar mogło być ponad 750, ale udowodniono mu „jedynie” 67 przypadków. Najmłodsze dziecko, które skrzywdził miało… 19 dni. Dostał wyrok 18 lat i 11 miesięcy pozbawienia wolności. Wcześniej Mikelsons przez wiele lat pracował w Holandii jako męska niania i opiekun w przedszkolach. Robił to, pomimo że zdarzały się skargi na niego, a w 2003 roku został skazany w Niemczech za posiadanie pornografii dziecięcej. Holenderskie instytucje nie widziały problemu i wydały mu świadectwo dobrego zachowania (tzw. VOG) – przecież geje to tacy dobrzy ludzie, nie wolno ich dyskryminować! Tak działała właśnie poprawność polityczna.
  • Wspomnijmy ofiary lesbijek Sarah‘y i Jennifer Hart, adopcyjnych „matek” dla sześciorga dzieci. Zaniedbywały, biły i głodziły podopiecznych. Gdy sprawa doszła do uszu opieki społecznej, postanowiły, że za wszelką cenę nie oddadzą dzieci. Wraz z nimi wsiadły do auta, rozpędziły samochód na skalistym wybrzeżu, zjechały z klifu i wpadły do oceanu u wybrzeża Kaliforni. Zginęły one same i wszystkie dzieci. Ciała najmłodszego z nich nigdy nie odnaleziono.
  • Wspomnijmy 18 miesięczna Elsie przekazaną parze homoseksualistów. Jeden z nich Matthew Scully-Hicks katował ja przez 8 miesięcy i w końcu zamordował. Kiedy Elsie była pod opieką pederastów, opieka społeczna 15 razy odwiedzała ich dom i ignorowała widoczne oznaki maltretowania – dziecko miało siniaki i ślady pobicia, oraz wymiotowało krwią. Urzędnicy ignorowali sygnały z obawy przed oskarżeniami o homofobie i wystawiali pozytywną opinię przyszłemu mordercy małego dziecka. Tak działa właśnie homoterror w praktyce.
  • Wspomnijmy Rhuana z Brazylii – kilkuletniego chłopca zamordowanego przez dwie lesbijki Rosanę Auri da Silvę Cândido i Kacylę Priscylę Santiago Damasceno. Dlaczego chłopiec zginął? Bo nie był dziewczynką – patologiczne umysły w ten sposób funkcjonują. Chłopiec najpierw został wykastrowany a po roku zabity, jego głowa odcięta, a jego ciało lesbijki próbowały spalić na grillu.

Szanowni Państwo, to tylko część przypadków, nie ma miesiąca żeby nie wydarzyła się kolejna równie przerażająca historia. A o ilu nie wiemy? Tak kończy się realizacja postulatów ruchu LGBT – mówią: my chcemy tylko móc manifestować, tymczasem jest to wstęp do ich rewolucji…. Geje chcą adoptować dzieci, żeby je molestować i gwałcić. Dzieje się tak dlatego że pedofilia występuje wśród homoseksualistów 4 razy częściej niż wśród heteroseksualistów. Odsetek pedofilów występujących w tej grupie jest nieproporcjonalnie duży, ponieważ wynosi aż 11:1 (pedofil hetero : pedofil homo), gdzie przy ogromnej dysproporcji, jaką jest liczba osób hetero- i homoseksualnych w społeczeństwie, powinien wynosić 50:1. Badań pokazujących liczbę pedofili homoseksualnych jest bardzo wiele, jak choćby: Freund i in. (1984), Freund i Watson (1992) czy Erickson i in. (1988). 

Szanowni Posłowie, jeśli nie zatrzymacie ruchu LGBT już teraz, nie potraktujecie go jak rzeczywiste zagrożenie, te historie wydarzą się także w Polsce i będziecie za nie odpowiedzialni.

Parady LGBT są kluczowym elementem szerzenia homopropagandy. Bez nich ruch LGBT nie będzie w stanie osiagnąć swoich założeń, bez nich nie będzie w stanie zamienić Polski w tęczowa dyktaturę, tak jak zmienili kraje Europy Zachodniej i USA. Aktywiści LGBT w swoich manualach już w latach 1980-tych określili, że homoseksualna rewolucja musi odbywać się etapami. Jeden z autorów strategii LGBT Marshal Kirk pisał, że jeśli tę kampanię przeprowadzi się odpowiednio sprawnie, to wkrótce społeczeństwo uzna, że wspólnota gejów jest matką chrzestną cywilizacji zachodniej. Przy tym zalecał budować front walki z Kościołem – czy nie to właśnie robią współcześnie uczestnicy homoparad atakując religię katolicką i obrażając wszystkich wierzących? Czy nie o to chodzi aktywistom przerabiającym wizerunek Matki Bożej na wyobrażenie narządów płciowych??? Atakującym obiekty kultu religijnego w trakcie swoich ulicznych wystąpień?

Parady LGBT są narzędziem rekrutacji młodzieży w szeregi tego ruchu. Dobrze pokazał to telewizyjny reportaż „Inwazja” wyemitowany 2 lata temu w TVP. Organizacje promujące homoseksualizm płacą za wyjazdy na marsze do różnych miast w Polsce. Płacą często nastolatkom. Dzieciaki wciągane w konkretne towarzystwo budują sieć kontaktów, przesiąkają atmosferą tolerancji dla wszystkiego, także dla zboczeń, uczą się pogardy dla każdego, kto sprzeciwia się nowemu marksizmowi. Nawet jeśli rodzice zabezpieczą swoje dzieci w szkołach poprzez złożenie oświadczenia rodzicielskiego o niepoddawaniu dziecka edukacji w duchu gender, istnieje inna rzeczywistość – zorganizowane przechwytywanie młodzieży w szeregi homoaktywistów przy okazji parad równości. Akcja ta łamie prawo rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi wartościami – art. 48 Konstytucji RP.

Jeśli zatem ktoś realnie myśli o ochronie polskich dzieci i rodziny musi zagłosować za #StopLGBT.

Nad homoaktywistami państwo roztacza dziś swoisty parasol ochronny. Największe parady promujące zboczenia miały w tym roku patronat prezydentów miast – mowa o Rafale Trzaskowskim w Warszawie, Jacku Jaśkowiaku w Poznaniu, Jacku Majchrowskim w Krakowie. Czy tak ma wyglądać ochrona i opieka, jaką państwo ma otaczać małżeństwo będące związkiem kobiety i mężczyzny, macierzyństwo i rodzicielstwo…?

Idźmy dalej. W trakcie obywatelskiego monitoringu parad równości, jaki Fundacja Życie i Rodzina przeprowadziła już w 2019 roku, obserwowaliśmy, jak ogromne siły i środki Rzeczpospolita Polska angażuje, aby umożliwić aktywistom LGBT propagowanie ich ideologii. Byliśmy m.in. świadkami tego, jak Policja formowała kordon, aby umożliwić paradzie wejście niemal na same błonia Jasnej Góry – i to w dniu, gdy odbywała się tam pielgrzymka dzieci. Byliśmy świadkami, jak udzielano pierwszej pomocy medycznej dwójce kilkulatków, których Policja polała gazem pieprzowym, bo stali na trasie przemarszu LGBT, w pobliżu pikiety obrońców Jasnej Góry.

Półtora roku trwały procesy osób, które sprzeciwiały się wejściu marszu pod częstochowskie sanktuarium. W tym samym czasie nie skazano ani jednego profanatora obrazów i symboli religijnych, większość zgłoszeń umorzono, ostatniego umorzenia dokonał sąd rejonowy w Częstochowie we wrześniu bieżącego roku, a oskarżycielami posiłkowymi i poszkodowanymi było kilkadziesiąt osób. Te kilkadziesiąt osób usłyszało, że ich „uczucia religijne” to rzecz subiektywna, a sąd umorzył sprawę przychylając się do wniosku jednej z homoseksualnych organizacji. Dyktatura mniejszości w pełnej krasie, ale i dowód na to, że obecne prawo nie chroni przed atakami na religię i ludzi wierzących. Pozwala na najbardziej śmiałe ataki. Na podstawie obecnych przepisów sądy pozwalają popełniać czyny, które obrażają wszystkich wokół, a sprawcy mogą pozostawać bezkarni.

Wysoka Izbo, nie można polegać na prawie posługującym się wyłącznie niejasnym pojęciem „uczuć religijnych”, dlatego w projekcie #StopLGBT proponujemy zapis, który mówi o przetworzeniu symboli religijnych (a także symboli narodowych i związanych z historią Polski) – przetworzeniu, które ma związek z kwestionowaniem konstytucyjnej zasady ochrony rodziny – bo w tym sprecyzowanym kontekście trzeba będzie czytać ewentualne przetworzenie.

Nie da się pozwalać na homopropagandę i zwalczać jedynie jej wypaczeń. Ona sama ze swojej istoty jest wypaczeniem. Jest nakierowana na atak na cywilizację, na Kościół, na normalnych ludzi.

Czasem w przestrzeni publicznej pada głos że nie można zakazywać, tylko ścigać ekscesy, które czasem się zdarzają. Ostatnie miesiące i lata to seria dowodów na to, że jest to błędne podejście. Propaganda LGBT jest atakiem na kulturę, cywilizację, a na koniec także i na prawodawstwo. Homoaktywizm nie jest oddolną działalnością społeczną, ale sterowanym odgórnie ruchem mającym konkretny cel: zniszczenie normalności, normalizację patologii, terror poprawności politycznej, obowiązek przyjęcia wypaczonej wizji świata i obowiązek życia według tej jednej wizji. Odebranie wolności. Tak, Wysoka Izbo, projekt, który przynoszą Wam dziś Polacy, jest projektem zabezpieczającym wolności dla większości obywateli. Bo wolność nie jest możliwością czynienia zła, ale przestrzenią, w której można realizować dobro. Polityczny ruch homoseksualny dąży do tego, aby odwrócić normy i zasady obowiązujące w społeczeństwie, a następnie zmusić wszystkich do funkcjonowania na nowych podyktowanych przez siebie zasadach. Aby zło najpierw zrównać z dobrem (to jest istota ideologii równościowej), a następnie zapewnić dominację tego zła w przestrzeni społecznej, a dobro wyrugować.

Wysoka Izbo!

Trwa atak na Polskę ze strony lewicowych elit z Brukseli. Czy Polska została już tak dalece uzależniona od unijnego widzimisię, że jest zobowiązana do ochrony i opieki nie nad normalnym małżeństwem i opartą na nim rodziną, ale do opieki nad udającą rodzinę patologią? To głosowanie będzie testem, w którym miejscu jest dziś polski Sejm. Możecie dziś stanąć po stronie Waszych wyborców lub realizować odgórne zalecenia zagranicznych ośrodków, którym zależy na rozkładzie tkanki społecznej w naszej Ojczyźnie. To jest realny wybór, przed jakim stajecie obradując nad tą ustawą.

Zwracam się teraz szczególnie do posłów koalicji rządzącej: w 2004 roku śp. Lech Kaczyński jako ówczesny prezydent Warszawy chciał powstrzymać przejście obrazoburczej parady przez swoje miasto. Już wtedy wiedział, że mamy do czynienia z groźną ideologią, której trzeba zdecydowanie postawić tamę. Jednak nie miał odpowiednich narzędzi prawnych. Ustawa #StopLGBT takie narzędzia prawne już daje.

Zwracam się do posłów opozycji szczególnie lewicy – gwałty na dzieciach to straszna rzecz! Wszędzie, gdzie pojawia się homolobby, dzieci znajdują się w poważnym niebezpieczeństwie. Nie wyśmiewajcie ofiar. Stańmy ramię w ramię i zapobiegajmy wykorzystywaniu seksualnemu nieletnich u jego źródła. Czy jesteście w stanie porzucić poprawność polityczną dla dobra dzieci?

Wysoka Izbo, Polacy czekają na Wasz ruch. Opowiedzcie się po stronie normalności: zdrowych rodzin, normalnych małżeństw, niewinnych dzieci – dziś zagrożonych demoralizacją i wykorzystywaniem seksualnym. Jeśli pozwolicie, aby homopropaganda w dalszym ciągu się panoszyła, to nie powstrzymacie postulatów politycznych tego ruchu, gdy zostaną one postawione jako planowane zmiany w prawie.

Sto lat temu nasi pradziadowie ryzykowali własnym życiem broniąc Ojczyzny przed bolszewizmem. Wielu zginęło na polu walki. Wy macie dziś za zadanie uratować nas przed nowym bolszewizmem, który jest równie groźny jak ten z początku XX wieku. Nie musicie przelewać krwi, wystarczy poprzeć projekt #StopLGBT złożony przez obywateli. Patrzymy, co zrobicie, czekamy na Wasze działanie.

Krzysztof Kasprzak, 28 października 2021 w Sejmie.


Nie bądź obojętny!  Wspieraj działania Fundacji! Jeśli uważasz, że to co robimy, jest dobre i słuszne, pomóż to kontynuować! Nawet niewielkie wpłaty mają znaczenie. Numer konta: 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230

Podziel się z innymi!

Przewiń do góry