Prawda wobec homoparady – pikieta #StopDewiacji w Warszawie

Kontra homoparady w Warszawie 2019

8 czerwca 2019 ulicami Warszawy przeszła się grupa roznegliżowanych zwolenników homoseksualizmu, transseksualizmu i biseksualizmu. Manifestowali oni zboczenia i perwersję oraz żądali realizacji swoich postulatów: najpierw prawa do związków jednopłciowych, następnie do adopcji, aż po zakaz krytyki ruchu homoseksualnego. Byliśmy więc na trasie przemarszu, aby pokazać prawdę o zagrożeniach ideologii LGBT.

Marsz był wyrazem poparcia m.in. dla wprowadzenie karty LGBT i był objęty patronatem prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Skandaliczne wydarzenie miało zatem wymiar święta uznanego oficjalnie przez władze stolicy! Sceny obserwowane na marszu nie pozostawiły złudzeń: był on atakiem na normalność i wolność, do której ma prawo zdrowa większość społeczeństwa.

Byliśmy więc świadkami defilady ludzi, którzy zostali zmanipulowani i wciągnięci przez ruch LGBT w śmiertelnie niebezpieczną ideologię. Większość uczestników Parady Równości nie miała świadomości, że rzekome prawa, za którymi się opowiadają, to nic innego jak próba zniszczenia ładu społecznego i promocji stylu życia, który łączy się z wieloma patologiami.

Dlatego stanęliśmy na trasie Marszu Równości, aby pokazać prawdę o złych skutkach homoseksualizmu, aby uzmysłowić tym, którzy chcą uznać dewiacje i wynaturzenie za coś normalnego, że nie ma zgody na równe traktowanie normy i wynaturzenia.

W czasie naszej akcji kilka osób w agresywny sposób próbowało w niej przeszkodzić, szczególnie w trakcie odmawiania przez nas Różańca wynagradzającego, jednak dzięki reakcji policji uniknęliśmy ataku, jaki zamierzali przypuścić wobec nas uczestnicy parady.

Wciąż za mało się mówi o tym, że homoseksualizm to z reguły wczesna śmierć, ogromne ryzyko zachorowań na groźne przypadłości, przyczynek do pedofilii, czynnik zwiększający prawdopodobieństwo wystąpienia przemocy czy nawet konfliktu z prawem. Tam, gdzie subkultury LGBT cieszą się poważaniem, więcej dzieci jest wykorzystywane seksualnie.

Po tej pikiecie widzimy, jak bardzo potrzebne jest, aby nie zabrakło odważnych ludzi stających bez lęku w obronie prawdy. Nie pozwolimy promotorom zboczeń zdominować debaty publicznej w Polsce!

Agnieszka Mendrzycka

Też chcesz podjąć walkę o zatrzymanie homopropagandy? 

Dołącz do obrońców życia albo zainwestuj w wartości!