Proces za prawdę. Geje skarżą za słowa o związku pedofilii z homoseksualizmem

Równo rok temu na antenie Polsat News brałam udział w dyskusji, w której poruszono między innymi problem pedofilii w Kościele. Politycy lewicy prześcigali się w oburzeniu, że pośród księży znajdują się osoby wykorzystujące seksualnie dzieci. Osobiście zwracałam uwagę na fakt, że niezależnie od tego, czym zajmują się na co dzień sprawcy pedofilii, większość przestępstw z tego obszaru ma charakter homoseksualny. Powiedziałam wtedy następujące słowa:

„Walka z pedofilią w Kościele i w każdym środowisku, to musi być przede wszystkim ograniczenie wpływu homolobby i tego nie robi żadna siła polityczna dzisiaj w Polsce. Dlatego że to pederastia jest wstępem do pedofilii i to pokazuje film braci Sekielskich. Tam na sześć przypadków molestowania pięć ma charakter homoseksualny. I to zawsze tak jest. Teraz geje mówią, że chcą adoptować dzieci. Dlaczego chcą adoptować dzieci? Bo chcą je molestować i gwałcić, takie są fakty.”

Szybko okazało się, że dzieci przed pedofilią można bronić tylko w określony sposób – w taki, na jaki pozwala środowisko LGBT. Siedmiu gejów wspieranych przez lewacki Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych złożyło akt oskarżenia wobec mnie z art. 212 kodeksu karnego argumentując, że ich obraziłam. Grozi mi do roku więzienia…

Wśród skarżących jest m.in. Rafał Gaweł, założyciel „Ośrodka…”, skazany prawomocnie za malwersacje finansowe, ukrywający się przed polskim wymiarem sprawiedliwości za granicą. Jego sytuacja prawna nie przeszkadza mu na zdalne nękanie obrońców życia i rodziny, pisma wysyła pocztą, w ten sposób kontynuuje współpracę ze swoją dawną organizacją.

Pierwsze posiedzenie sądu miało odbyć się już w marcu, jednak ogłoszenie pandemii pokrzyżowało te plany. Sprawa rozpocznie się zatem w najbliższą środę, 27 maja o godzinie 11 00 w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Pragi Północ przy ulicy Terespolskiej 15A w Warszawie.

W międzyczasie życie dopisało do sprawy swoją puentę. Najnowszy film Braci Sekielskich „Zabawa w chowanego” tylko potwierdza tezę o związku pedofilii z homoseksualizmem. Jest ona nawet wyartykułowana wprost. Środowisko LGBT zareagowało oczywiście oburzeniem, a niektórzy homoseksualni influencerzy wezwali nawet do usunięcia z reportażu niewygodnych dla nich fragmentów. Ciekawe, czy reżysera filmu także oskarżą o znieważanie homoseksualistów…?

Sprawa, która rozpocznie się w środę, da odpowiedź na pytanie, co jest ważniejsze. Bezpieczeństwo dzieci czy interesy lobby homoseksualnego, któremu coraz trudniej ukrywać związek z lobby pedofilskim…

Kaja Godek

 

Przewiń do góry