„To za zakazem? To się podpiszę” – pikieta na warszawskiej „Patelni”

 Środowe popołudnie w centrum Warszawy. Obrońcy życia i rodziny rozłożyli stolik, na nim karty podpisowe i projekt ustawy, mieli też ze sobą megafon, przez który dolatywały do uszu przechodniów treści zachęcające do złożenia podpisu. Podpisu pod inicjatywą zakazującą tzw. parad równości.

Ktoś by mógł powiedzieć: „Ale przecież nie można zakazywać gromadzenia się! Taką wolność gwarantuje nam Konstytucja.” Owszem, jednak jak głosi art. 57 Konstytucji: Każdemu zapewnia się wolność organizowania pokojowych zgromadzeń i uczestniczenia w nich. OGRANICZENIE TEJ WOLNOŚCI MOŻE OKREŚLAĆ USTAWA.

Kiedy uczestnicy tych manifestacji profanują symbole religijne, obrażają katolików, znieważają symbole państwowe, głoszą postulaty przeciwne małżeństwu i rodzinie – trzeba reagować!

Dlatego też w środę popołudniu odbyła się kolejna już pikieta połączona ze zbiórką podpisów pod projektem ustawy „Stop LGBT”. Podczas 2-godzinnej akcji nie było w zasadzie chwili bez rozmów. Już na początku podeszły dwie pary lesbijek, które oburzały się na to, że obrońcy rodziny chcą je wykluczyć ze społeczeństwa. „Jesteśmy gorsze?” – pytały. Na odpowiedź, że szacunek do człowieka nie oznacza akceptacji zła przez niego czynionego stwierdziły: „Ale Bóg przecież kocha wszystkich”. Nie znając treści Pisma Świętego chciały udowodnić, że akty homoseksualne nie są grzeszne, a Bóg je w pełni popiera. Po chwili rozmowy odeszły nieco dalej, po czym ostentacyjnie zaczęły się całować. Nie widząc żadnej reakcji, zarówno ze strony pikietujących, jak i przechodniów, zakończyły swój manifest „miłości”.

Byli tacy, którzy nie zgadzali się z akcją, ale byli też tacy, którzy – słysząc z megafonu informacje na temat zbiórki – ochoczo podchodzili do stolika i upewniając się jeszcze: „To za zakazem, tak?” składali podpis. 

W sumie udało się zebrać kilkadziesiąt podpisów. A to nie koniec! Wkrótce w Warszawie większe wydarzenia, na których obrońcy rodziny będą obecni. Zbiórka trwa! 

Jeśli ktoś z Państwa chciałby się w nią włączyć, zapraszamy na stronę internetową: www.lgbtstop.pl Znajdą tam Państwo projekt ustawy, uzasadnienie i kartę podpisową. Materiały można drukować, rozsyłać w swoich środowiskach, zbierać podpisy i odesłać wypełnione karty na adres podany u ich dołu. Do dzieła!

Tekst: Agnieszka Jarczyk

****

Nie bądź obojętny!  Wspieraj działania Fundacji! Jeśli uważasz, że to co robimy, jest dobre i słuszne, pomóż nam to kontynuować! Nawet niewielkie wpłaty mają znaczenie. Numer konta: 26 1140 2004 0000 3202 7615 3171

Przewiń do góry